Dlaczego wstydzimy się korzystać z pomocy psychologa?

Według wielu Polacy są największymi hipochondrykami na świecie. Chętnie opowiadamy przy rodzinnym stole o naszych bolących stawach czy problemach gastrycznych, jednak gdy trzeba porozmawiać o sferze psychicznej, to wszyscy nagle milkną.

Na Zachodzie wizyty u psychologa są czymś zupełnie normalnym i akceptowalnym, dlaczego więc w Polsce problemy psychologiczne to nadal temat wstydliwy? Na to pytanie odpowiedź pomogą znaleźć specjaliści z Instytutu Medycznego EMC.

„Musisz być twardy!”

Pewnie każdy z nas przynajmniej raz w życiu usłyszał takie sformułowanie. W naszym społeczeństwie okazywanie słabości nie jest mile widziane. Lęki, fobie, zaburzenia emocjonalne czy społeczne, to tematy bardzo niepasujące do współczesnego obrazu człowieka sukcesu. Nie wypada więc odstawać od normy, smucić się i pokazywać tego całemu światu. Łzy zarezerwowane są tylko dla kobiet. Nie dziwi więc fakt, że większość pacjentów poradni zdrowia psychicznego to mężczyźni, którzy często doprowadzeni są do skraju wytrzymałości. Leczenie w takich przypadkach jest długie, gdyż nie leczy się już tylko zaburzenia, a chorobę, która na stale rozgościła się w umyśle pacjenta.

„Moje problemy”

Nie oszukujmy się – lubimy plotkować. Analizować zachowania innych, opowiadać ich historie, snuć teorię odnoście ich życia. Jednak kiedy trzeba powiedzieć o swoich problemach, to większość osób przestaje się automatycznie odzywać. Możemy się chwalić osiągnięciami swoimi i rodziny, ale mówienie o negatywnych emocjach nie przychodzi nam łatwo. Jest to całkowicie normalne, ponieważ bardzo często nie chcemy przeżywać danego wydarzenia jeszcze raz i wolimy po prostu zagłuszyć fakt, że coś przykrego się stało.

Często zdarza się nawet tak, że nie mamy pojęcia o tym, że w naszej rodzinie występowały choroby psychiczne, ponieważ nikt nie chce o tym mówić. A wiele chorób, w tym schizofrenię, która jest genetyczna, można z powodzeniem leczyć na wczesnym etapie i nie dopuścić do jej rozwoju. Więc pamiętajmy o tym, że nie zawsze „nasz problem” jest tylko nasz.

pomoc psychologa

Jest jednak lepiej

Tak, wstydzimy się wizyt u psychologa, jest jednak o wiele lepiej niż nawet pięć lat temu. Coraz więcej osób zaczyna traktować zdrowie psychiczne tak samo jak fizyczne. Mamy świadomość tego, że trzeba o nie również dbać i kontrolować jego stan. Widać to chociażby po większej liczbie osób szukających pomocy w poradniach psychologicznych w Lublinie. W 2010 roku wszystkie placówki w mieście odwiedziło 35% mniej osób, niż ma to miejsce teraz. To daje nadzieję, że w niedługiej przyszłości choroby psychiczne nie będą przez nikogo odbierane jako wstydliwa wada, a osoby z zaburzeniami bez najmniejszych oporów zaczną szukać specjalistycznej pomocy.

Zostaw opinię

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe zaznaczone są znakiem *